Koniec lata i początek jesieni to czas, kiedy czarny bez ugina się pod ciężarem ciemnych, dojrzałych owoców. To właśnie wtedy możemy wykorzystać jego owoce w kuchni i przygotować domowe przetwory.
Od trzech lat syrop z czarnego bzu to mój absolutny numer jeden wśród zimowych zapasów. Trudno mi sobie wyobrazić jesień i zimę bez kilku butelek tego intensywnego, aromatycznego przetworu.
Co ciekawe, kiedy sprowadziliśmy się na wieś, na naszej działce rosły dwa mizerne krzewy czarnego bzu. Stały w mocno zacienionym miejscu i podczas kwitnienia ledwo można było dostrzec kilka kremowych baldachów.
Głęboko wierzę, że rośliny, których potrzebujesz albo które bardzo chcesz mieć blisko siebie, w jakiś niewytłumaczalny sposób prędzej czy później pojawiają się na wyciągnięcie ręki. Tak było i tym razem.
W drugim roku mieszkania na swojej ziemi, kiedy marzyłam o dorodnym krzewie czarnego bzu, zaczęły pojawiać się w kilku różnych miejscach działki malutkie krzewy. A że Sambucus nigra jest rośliną szybko rosnącą, już w trzecim roku udało mi się latem zebrać dorodne kwiatostany, a pod koniec lata miałam kosz pełen pięknych, czarnych owoców.
Wtedy też zrobiłam mój pierwszy sok z czarnego bzu. Już od pierwszych chwil wiedziałam, że pozostanie on ważną częścią mojej jesiennej tradycji przetwarzania leśnych darów natury.
Moje małe marzenie się spełniło. Wcześniej, przy przeziębieniu, sięgałam po apteczny syrop z czarnego bzu i zastanawiałam się, jak wspaniale byłoby móc przygotować własny, ekologiczny, domowy przetwór z owoców zebranych niemal pod własnym domem.
Dziś już nie muszę się zastanawiać. Mam swój czarny bez, swój przepis i własny rytuał przygotowywania jesiennych zapasów.
Syrop z czarnego bzu – prosty sposób na domowy przetwór
Jednym z najprostszych sposobów wykorzystania dojrzałych owoców jest syrop z czarnego bzu – aromatyczny, intensywny w smaku i idealny jako dodatek do herbaty, wody czy jesiennych napojów. Ja najbardziej lubię jego najprostszą wersję – niewielką łyżeczkę czystego syropu.
Na tym nie kończą się jednak możliwości przetwarzania owoców czarnego bzu.
Jeśli bliska jest Ci idea zero waste, warto wykorzystać również to, co pozostaje po przygotowaniu syropu. Aromatyczna pulpa owocowa może stać się bazą do przygotowania domowego octu z czarnego bzu.
To prosty sposób na ograniczenie marnowania żywności i jednocześnie stworzenie kolejnego produktu, który możemy wykorzystać w kuchni.
Tutaj znajdziesz przepis na ocet z czarnego bzu →
Czarny bez – najpierw bezpieczeństwo
Zanim przejdziemy do przepisu, jedna ważna zasada: owoców czarnego bzu nie należy spożywać na surowo.
Surowe, niedojrzałe i niewłaściwie przygotowane owoce zawierają naturalnie występujące związki, które mogą powodować dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, między innymi nudności, wymioty czy biegunkę.
Dlatego owoce czarnego bzu przeznaczone do spożycia należy odpowiednio poddać obróbce cieplnej.
Do przygotowania przetworów wybieramy dojrzałe, zdrowe owoce. Usuwamy zielone i niedojrzałe jagody, liście oraz możliwie dużą część szypułek.
Warto też pamiętać, że nie sam cukier odpowiada za bezpieczeństwo i trwałość przetworu. Prawidłowa obróbka cieplna, czystość naczyń oraz właściwe przechowywanie mają tutaj ogromne znaczenie.
Syrop z czarnego bzu – przepis
Ten przepis jest bardzo prosty. Nie potrzebujesz wielu składników – najważniejsze są dojrzałe owoce czarnego bzu, odpowiednia ilość wody, cukier i cierpliwość.
Składniki
- 2 kg dojrzałych owoców czarnego bzu
- około 500–700 ml wody
- około 1–1,5 kg cukru – biały lub brązowy nierafinowany
- opcjonalnie sok z 1–2 cytryn
Ilość cukru możesz dostosować do własnego smaku. Większa ilość cukru wpływa również na trwałość przetworu, ale cukier nie zastępuje prawidłowego utrwalania i przechowywania.
Ja zazwyczaj stawiam na mniejszą ilość cukru. Często używam cukru trzcinowego, ponieważ lubię jego smak i mniej słodki charakter.
Jeżeli zależy Ci przede wszystkim na smaku owoców, możesz również pominąć cytrynę. Ja zdecydowanie preferuję czysty smak czarnego bzu.
Jak zrobić syrop z czarnego bzu?
1. Przygotuj owoce
Najpierw oddziel owoce od gałązek. Możesz zrobić to ręcznie albo za pomocą widelca. W moim przypadku ręce wydają się najbardziej precyzyjnym narzędziem – pozwalają mi dokładnie przejrzeć owoce i usunąć niepożądane fragmenty.
Owoce dokładnie przebierz. Usuń wszystkie zielone, niedojrzałe i różowe jagody, liście oraz możliwie dużą część szypułek.
Następnie dokładnie opłucz owoce i przełóż je do dużego garnka.
Mała podpowiedź: płukanie traktuję również jako kolejny etap przebierania owoców. Drobne, niepożądane fragmenty roślin i zanieczyszczenia mogą wypłynąć na powierzchnię wody, dzięki czemu łatwiej je usunąć.
2. Gotowanie owoców
Do garnka dodaj wodę i rozpocznij podgrzewanie.
Owoce gotuj na niewielkim ogniu przez około 20–30 minut, mieszając od czasu do czasu.
Nie ma potrzeby intensywnego gotowania. Chodzi o dokładne podgrzanie i rozgotowanie owoców.
Garnek najlepiej pozostawić bez szczelnego przykrycia, aby część wody mogła odparować.
Po ugotowaniu pozostaw owoce wraz z wywarem do całkowitego przestudzenia. Ja zostawiam je na noc, aby sok dobrze połączył się z owocową masą.
3. Oddziel sok od owoców
Następnego dnia ugotowaną masę przetrzyj przez gęste sito.
Jeżeli chcesz uzyskać bardziej klarowny sok, możesz zamiast mocnego przeciskania pozostawić masę na sicie do spokojnego odcieknięcia.
Ja jednak lubię wykorzystać również pozostałą pulpę. To właśnie ona może później posłużyć do przygotowania octu z czarnego bzu.
4. Dodaj cukier
Zmierz ilość otrzymanego soku.
Przelej go do garnka i podgrzej. Do gorącego soku dodaj cukier i mieszaj do całkowitego rozpuszczenia.
Jeżeli chcesz wykorzystać sok z cytryny, dodaj go pod koniec podgrzewania.
Ja zazwyczaj przygotowuję syrop bez cytryny. Po prostu bardzo lubię smak czarnego bzu w czystej postaci. Ale wiadomo – to kwestia gustu.
5. Ponownie podgrzej syrop
Całość ponownie mocno podgrzej i utrzymuj na małym ogniu przez około 20 minut, od czasu do czasu mieszając.
Gorący syrop przelej do czystych, wyparzonych butelek lub słoików i szczelnie zamknij.
Jeżeli przygotowujesz większą ilość przetworów z myślą o przechowywaniu ich przez dłuższy czas, warto zastosować dodatkową metodę utrwalania, np. pasteryzację, zgodnie z zasadami bezpiecznego domowego przetwórstwa.
Po wystudzeniu przechowuj syrop w chłodnym, ciemnym miejscu. Po otwarciu butelkę lub słoik należy przechowywać w lodówce.
Jak wykorzystać syrop z czarnego bzu?
Domowy syrop z czarnego bzu możesz wykorzystać na wiele sposobów.
Możesz dodać go do:
- ciepłej herbaty,
- wody,
- domowych napojów,
- jesiennych i zimowych koktajli,
- deserów,
- owsianki lub innych śniadań.
Ja najbardziej lubię go jednak w najprostszej postaci – jako niewielką ilość intensywnego, owocowego syropu.
Co zrobić z owocami po przygotowaniu syropu?
I tutaj zaczyna się prawdziwa przygoda zero waste.
Po przecedzeniu syropu zostaje aromatyczna pulpa owocowa. Zamiast ją wyrzucać, możemy wykorzystać ją do przygotowania domowego octu z czarnego bzu.
Nie będzie to klasyczny ocet powstający wyłącznie ze świeżych owoców. W tym przypadku wykorzystujemy pozostałości po przygotowaniu syropu.
I właśnie to jest dla mnie w tym przepisie najpiękniejsze – z jednego jesiennego zbioru możemy przygotować więcej niż jeden produkt, a to, co zazwyczaj trafiłoby do odpadów, dostaje drugie życie.
Zobacz mój przepis zero waste na ocet z czarnego bzu →
Czarny bez w mojej jesiennej kuchni
Czarny bez jest dla mnie czymś więcej niż tylko kolejnym owocem, który można zamknąć w słoiku.
To część mojego życia na wsi, obserwowania zmieniających się pór roku i korzystania z tego, co daje nam natura.
Najpierw pojawiają się kremowe kwiaty, później zielone owoce, a pod koniec lata ciężkie, ciemne baldachy. I właśnie wtedy wiem, że nadszedł czas na jesienne przetwory.
Lubię tę świadomość, że mogę przejść się po własnej działce, zebrać owoce, przynieść je do kuchni i przygotować z nich coś, co będzie nam towarzyszyć przez kolejne miesiące.
Dla mnie domowy syrop z czarnego bzu jest właśnie takim małym zamknięciem lata w butelce.
Najważniejsze zasady bezpieczeństwa
Pamiętaj o kilku podstawowych zasadach:
- nie spożywaj surowych owoców czarnego bzu,
- do przetworów wybieraj dojrzałe, zdrowe owoce,
- usuń zielone i niedojrzałe jagody,
- usuń liście i możliwie dużą część szypułek,
- owoce przed spożyciem poddaj odpowiedniej obróbce cieplnej,
- używaj dokładnie umytych i wyparzonych butelek lub słoików,
- przy dłuższym przechowywaniu zastosuj odpowiednią metodę utrwalania,
- po otwarciu przechowuj syrop w lodówce.
Natura daje nam naprawdę wiele. Warto tylko nauczyć się korzystać z jej darów mądrze i bezpiecznie.